Mezoterapia mikroigłowa skóry głowy: czym się różni od mezoterapii igłowej?
Wypadanie włosów rzadko zaczyna się z dnia na dzień. Najpierw jest więcej włosów na szczotce, potem cieńszy kucyk, a w końcu prześwitujący przedziałek. W gabinecie trychologicznym padają wtedy najczęściej dwie propozycje: mezoterapia igłowa i mezoterapia mikroigłowa. Nazwy brzmią niemal identycznie, ale to dwie różne metody.
Mezoterapia igłowa i mikroigłowa: gdzie naprawdę leży różnica?
Cel obu zabiegów jest ten sam, czyli poprawa kondycji skóry głowy i włosów, ale każdy osiąga go inaczej. Mezoterapia igłowa polega na wstrzykiwaniu koktajlu substancji aktywnych cienką igłą w skórę właściwą. Preparat trafia tam, gdzie pracują mieszki włosowe, dlatego metoda ta uchodzi za punktową i mocno odżywczą.
Mikronakłuwanie działa zupełnie inaczej. Zabieg, jakim jest mezoterapia mikroigłowa skóry głowy, wykorzystuje dermaroller lub dermapen, czyli narzędzia pokryte mikroskopijnymi igiełkami. Tworzą one w skórze sieć mikrokanalików i wywołują kontrolowany mikrouraz. Skóra reaguje jak na każde drobne uszkodzenie: uruchamia procesy naprawcze. Preparaty wnikają przy tym głębiej niż przy zwykłym wmasowaniu. Upraszczając: igłowa dostarcza, a mikroigłowa stymuluje.
Jak wygląda zabieg mikronakłuwania skóry głowy?
Wizyta zaczyna się od oceny skóry głowy. Potem specjalista oczyszcza skalp i prowadzi urządzenie po wybranym obszarze, nakładając preparat odżywczy. Głębokość nakłuć jest niewielka, zwykle od 0,2 do 0,5 mm, i dobiera się ją indywidualnie. Całość zajmuje około pół godziny, a odczucia większość osób opisuje jako drapanie lub mrowienie, a nie ból. Zaczerwienienie skóry znika po kilku godzinach.

Kiedy trycholog zaproponuje mezoterapię igłową, a kiedy mikroigłową?
Nie chodzi o to, która metoda jest lepsza. Decyduje stan skóry głowy i nasilenie problemu.
- Mezoterapia igłowa sprawdza się przy nasilonym wypadaniu włosów, gdy mieszki potrzebują punktowego odżywienia.
- Mezoterapia mikroigłowa bywa wybierana przy osłabionych włosach i skórze wymagającej regeneracji, a przy tym łatwiej znoszą ją osoby bojące się igieł.
- Obie techniki można łączyć w jednej terapii, rozkładając je w czasie według planu specjalisty.
Ostateczną decyzję podejmuje trycholog po obejrzeniu skóry głowy. Zanim jednak umówisz wizytę, zajrzyj na stronę twojaklinikawlosa.pl, gdzie opisano poszczególne badania i zabiegi. Łatwiej wtedy przygotować pytania na konsultację i oszacować koszt kuracji.
Efekty i pielęgnacja po zabiegu
Efekty budują się stopniowo, bo włos rośnie w swoim rytmie. Mniejsze wypadanie widać zwykle po czterech do ośmiu tygodni, a na zagęszczenie trzeba poczekać do końca kuracji. Standardem jest seria 4 do 6 zabiegów wykonywanych co dwa do czterech tygodni. Skóra głowy potrzebuje w tym czasie spokoju.
- Przez pierwszą dobę odpuść mycie włosów, aby naskórek zdążył się domknąć.
- Na dzień lub dwa zrezygnuj z sauny i treningu, bo pot podrażnia świeżo nakłutą skórę.
- W słoneczne dni osłoń przedziałek czapką lub chustą, bo skalp jest wtedy wyjątkowo wrażliwy.
Ta kilkudniowa ostrożność sprawia, że skóra regeneruje się bez podrażnień.
Zabieg to nie wszystko
Żadna mezoterapia nie pomoże, jeśli przyczyna wypadania włosów leży gdzie indziej. Niski poziom ferrytyny, niedoczynność tarczycy czy przewlekły stres potrafią zniweczyć efekty całej serii, dlatego konsultacja trychologiczna zaczyna się od wywiadu i oceny skóry głowy w powiększeniu, a nie od wyboru zabiegu.
Różnica sprowadza się więc do jednego: mezoterapia igłowa odżywia, a mikroigłowa pobudza skórę do pracy. Obie potrafią ograniczyć wypadanie włosów, o ile są dobrze dobrane i zaczniesz w porę. Jeśli mieszkasz w Krakowie i widzisz pierwsze niepokojące sygnały, umów wizytę, zanim mieszki włosowe stracą aktywność.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.